I was RAPED…

- Blue Moon… skąd znał ten nick i jakim sposobem wiedział, że to ona?

Po chwili Blake włączyła laptopa, szybko zalogowała się na swoje konto… dziesiątki wiadomości… od tej samej osoby…Pedro32…

Zaczęła przeglądać wiadomości:

Widziałem Cię dzisiaj…

Ślicznie wyglądałaś w tej czarnej sukience…

Wiesz, że kupujemy te same płatki śniadaniowe…

Uwielbiam obserwować, jak z uśmiechem obsługujesz klientów w restauracji… może kiedyś i mnie tym uśmiechem zaszczycisz?

i tak przez ostatnie kilka miesięcy….

< dźwięk > Nowa wiadomość…

Blake powoli przesunęła kursor na grafikę poczty…kliknęła…

Ostatnia noc była niesamowita… w końcu dostaliśmy to,  czego oboje pragnęliśmy od tak dawna… byliśmy jednością. Zgrani i zawładnięci pożądaniem. Blake byłaś mojaTwoje ciało… włosy, skóra… – ale jesteś piękna, a głos … Boże, Twój głos… cały czas mam w głowie te jęki uniesienia, które słyszałem za każdym razem, gdy wykonywałem w Tobie ruch… uwielbiasz to…wiesz mi!

Wiem, że teraz będziemy mogli być jeszcze bliżej siebie… nie denerwuj się, niedługo znowu się spotkamy, a wtedy … … … … …

————————————————–

Blake nie wiedziała co ma zrobić, zgłosić to na policję? Szybko zrobiła zdjęcie wiadomości, którą właśni otrzymała.

Nadal źle się czuła fizycznie, a teraz dodatkowo źle się czuła psychicznie – W głowie chodziło jej tylko jedno zdanie – Zostałam zgwałcona!

Za pośrednictwem internetowych forum wyczytała co w takiej sytuacji ma zrobić… więc zabrała torebkę, telefon, laptopa, tajemniczą kopertę i pobiegła na autobus, chociaż szybko się okazało, że bieganie jest praktycznie niemożliwe, ze względu na bardzo obolałe dolne partie ciała, które dosłownie ją paliły…

  1 comment for “I was RAPED…

  1. 9 września 2015 o 14:45

    Witaj,
    Dawno cię nie było. Fajnie, że jesteś.
    Biedna Blake. To jeden obłąkaniec. Naprawdę szkoda mi jej, ale z drugiej strony sama się o to prosiła, sprowokowała go. Wiem, wiem, żadna nie prosi się o zgwałcenie i to nie powino miec miejsca, ale Blake powinna wiedzieć jak wielkie ryzyko ponosi logując się na tych portalach. Wiadomo chciała zarobić…….. Oby to wszystko jakoś sie dobrze skończyło….. wiadomo, ze jej życie zmieniło się już na zawsze.
    Pozdrawiam Irma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS