Month: Maj 2015

h

See you soon… Blue Moon

Poranek przyniósł ze sobą trzęsienie ziemi, ściany, sufit, podłoga dosłownie skakały… – Ale kac, nie pamiętam żebym aż tyle wypiła… Powolnymi kroczkami Blake dotarła do łazienki.  – Kąpiel to jest myśl… i kawa, kawa… w kuchni przy miseczkach czekały już dwa rozbójniki. – Co tak dziwnie wyglądacie robaczki? Coś się stało? A w sumie co się dziwić, Pani ledwo żyje…


  • RSS