Party! Tonight!

- Gorąco… głośno…, Boże ilu tu jest ludzi?

Tak to było najgłośniejsze i najbardziej zatłoczone miejsce w mieście studencki Flexy Club i wszystko jasne.

Pośrodku baru Blake wypatrzyła znajomą twarz, tak to „Bella”, a właściwie Basia – jedna z tych dziewczyn, które powalają swoją urodą. Akurat Bella posiadała nie tylko urodę, czy wdzięk ale również wiedzę… i właśnie z racji posiadanej wiedzy była jedną z najlepszych koleżanek ze studiów Blake, z którą miała wiele wspólnych tematów.

- O cześć! Jesteś wreszcie już się nie mogłam doczekać, reszta grupy była przekonana, że się nie zjawisz, ale ja wiedziałam że przyjdziesz. Kochana jesteś, wiesz? No, chodź…czas zacząć zabawę…i ściągaj ten płaszcz bo się roztopisz!

Pod ścianą znajdowały się czarne skórzane kanapy, przy których siedzieli już wszyscy:

Tomek – mistrz podrywu,

Marek „Koksik” – miłośnik gier komputerowych i …siłowni,

Bartek  – uroczy, cichy gentleman,

Kuba „Dancer” – mistrz parkietu i pochłaniania piwa.

I damska strona:

Basia „Bella” – piękna i inteligentna

Zuza – wiecznie zakochana złośnica

Lena – mol książkowy

Klara – intrygantka i zazdrośnica… o wszystko

i oczywiście, Blake – cicha woda, o której praktycznie nikt nic nie wie…

Podchodząc do stolików Blake ściągnęła płaszcz, pod którym prezentowała krótką obcisłą, czarną sukienkę ze złotymi dodatkami i wysokie złote szpilki.

fGiuseppe-Zanotti-metallic-gold-pumps

- Wow! Tomek nie przepuścił tego widoku, od razu zaczął adorować swoją „ofiarę” – Blake wyglądasz jak muza, jak anioł, albo nie… jak taka super sexowna anielica! Tak to jest to! Będę miał Cię dzisiaj na oku.

Dziewczyny również były pod wielkim wrażeniem, ale jedynie co im zostało to zachować swoje wrażenia dla siebie i napić się jeszcze więcej piwa.

Po kilku piwach, muzyka zaczęła porywać do tańca, więc cały parkiet był zapełniony. Ciała obcych dla siebie ludzi ocierały się mimowolnie, przełamując sferę intymną.

Blake odpłynęła, dała się ponieść procentom, muzyce, tańcu, dotykowi …szczególnie jednego mężczyzny.

Wysoki dobrze zbudowany brunet z lekkim zarostem, pewnym uścisku i subtelnym, głębokim głosie…Blake wydawało się, że go zna, … że już z nim rozmawiała… co dziwne, czuła się przy nim bezpiecznie, jakby łączyło ich coś bliższego, głębszego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS