Statue of nothingness

Przez kilka najbliższych dni Blake starała się nie pokazywać w okolicach sklepu z tego pamiętnego wieczoru, życie społeczne ograniczyła do chodzenia na uczelnię starając się nie wyróżniać na tle innych. Za każdym razem gdy widziała wysokiego mężczyznę z ciemnymi włosami wzdrygała i uciekała najpierw wzrokiem, a później ciałem sprzed jego oczu. Co noc wracał do niej poprzez nieświadome sny: sklep, alejka z artykułami dla zwierząt i on – posąg wpatrzony w nią jak w jakiś ósmy cud świata, a potem ta kartka, ta nieszczęsna kartka tłumacząca jego wyraz twarzy i wtedy wszystko zaczyna się od początku w przyspieszonym tempie: sklep, alejka z artykułami dla zwierząt i on. Pocałunek, jeden drugi – coś nie tak? I teraz ona z niewiadomych względów zastygała w swojej udawanej postaci, a on całował, dotykał… Przyspieszone bicie serca, płytki oddech, spocone ciało – przebudzenie ze strachem i dezorientacją w oczach.

ksd

Od czasu tych ciężkich nocy Blake zabierała przed snem do łóżka swoje futrzane opiekunki, które wtulone w jej ciało uspokajały ją cichym mruczeniem, bądź nienachlanym domaganiem się głaskania. Te noce były spokojniejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS