Everywhere prostitution, everywhere

W pewnych momentach łapała się, że nie może sobie uświadomić – Jaki jest dzień wtorek, czy środa? a może czwartek? Nie czwartek to na pewno nie. Po czterech miesiącach skapitulowała. Musiała podjąć decyzje – studia czy praca? W tym momencie należało wyznaczyć priorytety. Zdecydowała się, że studia są ważniejsze w końcu architektura krajobrazu może być opłacalna przy odrobinie szczęści by załapać się do dobrej firmy projektowej.

Zarobione marne pieniądze nie starczyły na długo, no ale miała jeszcze trzysta złotych stypendium socjalnego z uczelni – zawsze to coś – powtarzała sobie w duchu. Ale za coś trzeba żyć, coś jeść karmić zwierzaki, opłacać mieszkanie. Przeglądając oferty pracy spostrzegła, że do niczego się nie nadaje – Hmm… tu poszukują pracownika do sklepu odzieżowego – dwa lata praktyki w zawodzie i język obcy – „mile widziane dwa języki obce”  – odpada. O może to – pracownik biurowy sekretarka – znajomość specjalistycznych programów, doświadczenie zawodowe, referencje od poprzednich pracodawców – pomocnik w dziale rekrutacji – doświadczenie, dwa języki obce mile widziany węgierski – opiekuna do dziecka – referencje, kilkuletnie doświadczenie, studia pedagogiczne – doświadczenie, referencje, języki obce, prawo jazdy, własny samochód, dyspozycyjność… – wszystko pięknie! Ale pracy jak nie było tak nie ma!

Po chwili przełączyła na nową stronę na portal plotkarski i tam natknęła się na „młoda, ładna, w wielkim mieście – jak zarobić?” Tytuł może nie był zbyt chwytliwy ale z ciekawości chciała przeczytać ten tekst, mniej więcej spodziewając się co tam znajdzie. Po kliknięciu otworzyła się kolejna strona, na której było wymienionych pięć pozycji dobrze płatnej „pracy”:

  1. Dama do towarzystwa – czyli po prostu prostytutka.
  2. Bardzo osobista sekretarka prezesa dobrej firmy – czyli prostytutka.
  3. Dobre wyjście za mąż – udawana miłość dla pieniędzy – ale i tak prostytutka.
  4. Sprzedaż dziewictwa – prostytutka.
  5. Internetowy sex czat – z oczywistych względów – prostytutka.

bth

- Sądziłam, że jednak będzie chociaż jeden element niezwiązany z najstarszym zawodem świata, no ale cóż… jedyne różnice polegały na: różnym dostępie do ciała bezpośredni i pośredni, a także na doświadczeniu, czyli tzw. doświadczona i dziewica. Co za kraj? Co za świat? Co za czasy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS