Month: Lipiec 2014

lap

Try and see

W ciągu najbliższego tygodnia była na trzech rozmowach kwalifikacyjnych jako: opiekunka do dziecka, pracownik call center w sieci telefonicznej oraz  jako kelnerka w renomowanej restauracji. Żadna praca nie oferowała jej stawki która choćby po części spełniała jej oczekiwania, a nawet jakby się upierała że zawsze to jakieś pieniądze, to i tak wybierali kogoś bardziej doświadczonego… W rezultacie, postanowiła że spróbuje…

bth

Everywhere prostitution, everywhere

W pewnych momentach łapała się, że nie może sobie uświadomić – Jaki jest dzień wtorek, czy środa? a może czwartek? Nie czwartek to na pewno nie. Po czterech miesiącach skapitulowała. Musiała podjąć decyzje – studia czy praca? W tym momencie należało wyznaczyć priorytety. Zdecydowała się, że studia są ważniejsze w końcu architektura krajobrazu może być opłacalna przy odrobinie szczęści by…

PARIS - APRIL 27 : Parisians and tourist enjoy eat and drinks in

University – Work – Home

Mieszkanko, a właściwie kawalerka była dosyć mała ale za to bardzo przytulna, umeblowana i nie za droga, a to ze względu, na to że blok znajdował się chyba na najbardziej oddalonym osiedlu od centrum Warszawy, co w ogólne nie przeszkadzało Blake. Wszystkie rzeczy zostały przywiezione tydzień wcześniej, teraz wystarczyło jedynie posprzątać mieszkanie, wypakować ubrania i różne przydatności z kartonów, udać…

wawa

Student choice

Blake od zawsze była uśmiechniętą i pełną energii dziewczyną. Uwielbiała dosłownie wszystko to co wiązało się ze zwierzętami i roślinami, dlatego kończąc liceum  maturą, zgłosiła się na rekrutację do Akademii Architektury Krajobrazu oraz na weterynarię do szkoły AnimalMed. Dostała się bez najmniejszych przeszkód na oba kierunki, przechodząc dodatkowo kursy wstępne odpowiednio z rysunku i z anatomii zwierząt. Niestety poprzez brak…

tears

In tears

Kładąc się do łóżka uzmysłowiła sobie która jest godzina, dochodziła prawie druga nad ranem. – Dobrze, że jutro sobota i dzień wolny – Jeżeli musiała by iść jutro-dziś do pracy to na nogach według budzika powinna być już za cztery godziny – Na szczęście nie muszę … Zasypiając powrócił do jej głowy głos „pierwszego klienta” i te przerażające zdania, wyzwiska…

cat

Two Gangsters

Na ekranie laptopa wyświetliło się ogłoszenie o nowych konwersacjach z Blake, a raczej z Blue_Moon – tak teraz brzmiał jej profil, informacja ta przerwała trwający prawie trzydziestominutowy czas połączenia z Pedrem, który był jednocześnie maksymalnym czasem połączenia na tej stronie. Czasomierz został ustalony odgórnie przez administratora strony, zgodnie z regulaminem, który musiała akceptować każda osoba wchodząca na tę stronę wszelkie…

man2

Friend?

Wróciła do salonu odkładając butelkę czerwonego wina i kubek na stoliku. Usiadła wygodnie na kanapie i włączyła konwersację z Pedrem32. Serce jej waliło jak młot, bała się kolejnego klienta i kolejnych agresywnych, poniżających ją odzywek. – Cześć – usłyszała dosyć niepewny, męski aczkolwiek silny i jednocześnie niedominujący głos. – Cześć – odpowiedziała przełykając nerwowo ślinę. I niezręczna cisza – Co…

dress2

Wine…more wine

Nie czekała zbyt długo, po chwili zgłosił się do niej Pedro32 oraz Mistrz_Q, którzy wpłacili na jej wirtualne konto pieniądze za możliwość prywatnej „rozmowy”. Pieniądze chociaż fikcyjne w rzeczywistości miały znakomity kurs, dzięki któremu można było się dorobić niemałego majątku na własne wydatki… o ile miało się wzięcie w „tej” branży. Z początku była speszona, zmieszana i małomówna, dopiero po…

To be someone else

Zdecydowała się, potrzebowała szybko pieniędzy, a to był jedyny sposób żeby je zdobyć. Ubrała się w czarną koronkową, opinającą jej ciało sukienkę, starannie pofalowała swoje długie opadające poniżej linii stanika brązowe włosy. Makijaż wieczorowy, podkreślone mocno oczy, kości policzkowe… zrezygnowała jednak z czerwonej wyzywającej szminki, zastępując ją odcieniem nude. Paznokcie starannie dopracowane w kolorze dobranym do szminki. – Tak, jestem…

sofa1

Concentrate

Miniony dzień zleciał tak szybko jak jedno mrugnięcie okiem. Teraz lekko zaspana z roztrzepanymi włosami w długim, białym swetrze siedziała na kanapie i nie myślała, była jak w „czarnej dziurze” nie odbierała żadnych bodźców. Była w wewnętrznym transie.  Wschodzące słońce świeciło jej prosto w twarz, za oknem szczekały psy, a ona siedziała pogrążona w nicości. Ocknęła się w momencie, gdy…


  • RSS